Nadzór inwestycyjny

14 lipiec 2008, 9:38 przed południem

Mam już dość fanaberii mojego szefa. Facet, można powiedzieć, na niczym się praktycznie nie zna, ale dla zrobienia dobrego wrażenia jaki to on oblatany w temacie, czepia się rzeczy naprawdę mało istotnych i robi z nich wielkie problemy. To niesamowicie utrudnia pracę. Odeszła mnie ochota na pracę dla takiego człowieka za w rezultacie marną zapłatę. Postanowiłem wziąć swoje...