Alarmy dla domu

23 wrzesień 2007, 8:40 po południu | Dom i ogród | Ilość komentarzy: 0

Problemem dotykającym w dzisiejszych czasach każdego przedsiębiorcę posiadającego wiekszy zakład przemysłowy jest bezpieczeństwo. Rozmiar fabryki, przetwórni lub magazynu w połączeniu ze znaczną rotacją dużej ilości osób prowokuje włamywaczy do spróbowania swoich szans, niekiedy nawet w godzinach pracy. Podstawowa odpowiedź, jaką może dać takiemu zagrożeniu właściciel, to oczywiście wynajęcie firmy ochroniarskiej, jednak czynnik ludzki bywa niekiedy, z różnych przyczyn, zawodny, warto więc wesprzeć jego działania poprzez elementy mechaniczne, jak na przykład systemy alarmowe. Systemy alarmowe stanowią obecnie bardzo wyspecjalizowaną dziedzinę technologii, wykorzystującą w swoim funkcjonowaniu najnowsze osiągnięcia techniki, jak chociażby czujniki laserowe lub fotokomórki. Oczywiście nawet najlepsze i najbardziej zaawansowane technicznie systemy alarmowe nie są w stanie efektywnie działać bez obsługi człowieka, który mógłby zareagować na alarmy wywoływane przez urządzenia mechaniczne. Konieczne jest połączenie systemu alarmowego z placówką służb ochroniarskich, najlepiej niezbyt odległą od strzeżonego miejsca. Z pomocą przychodzi tutaj telewizja przemysłowa, dzięki której moliw jest zdalne utrzymywanie przynajmniej częściowej kontroli nad sytuacją w pilnowanym obiekcie. Umożliwia ona wprawdzie stałe obserwowanie pracowników w godzinach pracy celem sprawdzenia, czy któryś z nich nie podejmuje nielegalnych działań, jednak pełnię swoich możliwości telewizja przemysłowa ukazuje dopiero w okresie, gdy zakład pozostaje opuszczony, czyli najczęściej w nocy lub w okresach świątecznych. W takim właśnie czasie strażnicy powinni być szczególnie wyczuleni na wszelkie alarmy, gdyż obiekt sprawiający wrażenie opuszczonego to znakomita okazja dla rozmaitej maści przestępców. Właściwie zainstalowana i użytkowana telewizja przemysłowa w takich właśnie chwilach umożliwia obserwację strzeżonego obiektu i natychmiastową reakcję, jeśli na ekranie któregoś z monitorów dostrzeże się coś podejrzanego. A nie można przecież wykluczyć, że włamywacze, od dawna obserwujący obiekt i mający niejakie pojęcie o zainstalowanych w nim zabezpieczeniach, będą próbowali prowokować fałszywe alarmy, żeby sprawdzić funkcjonowanie sił ochrony. Dzięki telewizji przemysłowej możliwe jest zweryfikowanie, czy w danym przypadku faktycznie dochodzi do naruszenia prawa i czy niezbędna jest bezpośrednia akcja uzbrojonej grupy.

Ściągi i wypracowania

17 wrzesień 2007, 11:10 przed południem | A kategoria gdzie? | Ilość komentarzy: 0

W gąszczu informacji w internecie trudno jest często znaleźć dokładnie to, czego nam potrzeba, szczególnie jeżeli zależy nam na czasie. Z takim problemem często borykają się uczniowie i studenci, którzy muszą szybko, często “na wczoraj” znaleźć jakiś tekst, informacje, ściągę. Takim to właśnie wymagającym użytkownikom z pomocą przychodzi nasza firma. Jesteśmy serwisem internetowym oferującym ściągi, wypracowania, opracowania i teksty naukowe na różne tematy, z różnych dziedzin życia i nauki. Na co dzień pomagamy całej rzeszy zadowolonych uczniów i studentów, którzy niekiedy tylko w naszych materiałach odnaleźć mogą to, czego potrzebują do przygotowania się do sprawdzianu, egzaminu, do napisania wypracowania. Wśród naszych materiałów znajdziesz ściągi, streszczenia, opracowania, wypracowania, omówienie epok literackich, prace przekrojowe, prezentacje maturalne i inne teksty z dziedzin: język polski, języki obce, matematyka, historia, biologia, geografia, fizyka, chemia i inne. Zamieszczone na naszej stronie internetowej teksty są tekstami autorskimi, sprawdzonymi przez nauczycieli danego przedmiotu. Nasi użytkownicy mają więc pewność, że ściągi zawierają wiarygodne informacje, które spływają na okna naszej przegladarki internetowej. Ponadto - walczymy z plagiatami - zamieszczamy tylko teksty ich autorów, nie tolerujemy bowiem gdy ktoś przepisuje fragment czyjejś pracy, a potem podpisuje go jako swoje. Jeżeli poszukujesz wiarygodnego źródła informacji, potrzebujesz wsparcia przy pisaniu wypracowania, ściągi na sprawdzian, czy też może potrzebujesz streszczenia lektury, której nie przeczytałeś - koniecznie zaloguj się na naszą stronę internetową. A może chciałbyś podzielić się z innymi tym, co sam napisałeś? Nic prostszego - prześlij to do nas, a my zamieścimy Twoją pracę na naszej stronie tak, aby była ona dostępna dla wszystkich. Kto wie, być może pomoże ona niejednemu z Twoich kolegów? Jeśli zaś poszukujesz ściągi dla siebie, a nie możesz jej znaleźć wśród naszych tekstów, napisz do nas - postaramy się Tobie pomóc. Ściągi i inne materiały z naszej strony internetowej pomogły już wielu uczniom i studentom - dołącz do grona zadowolonych użytkowników naszego serwisu już dziś.

Technolog konstruktor - szukam pracownika

17 wrzesień 2007, 10:59 przed południem | Praca | Ilość komentarzy: 0

Jestem właścicielem nowoczesnej, dynamicznie rozwijającej się firmy. Zatrudniam wiele osób, którym oferuję ciekawą pracę w zgranym zespole ludzi, zarobki stosowne do wykonywanego zadania, odpowiednie warunki, możliwość rozwoju osobistego i ciągłego doskonalenia swoich umiejętności. Często wykorzystuję serwis pracy do poszukiwania wykwalifikowanych pracowników na odpowiednie stanowiska w mojej firmie. Obecnie serwis pracy umożliwia mi zamieszczenie kolejnego ogłoszenia dla specjalisty. Szukam pracownika w charakterze technolog - konstruktor. Osoba na stanowisku technolog - konstruktor będzie odpowiedzialna między innymi za opracowanie dokumentacji technicznej i technologicznej dla nowych produktów, sporządzanie nowych projektów i kalkulacji, przygotowywanie dokumentacji technicznej i technologicznej bieżących zleceń produkcyjnych, nadzór nad wdrożeniem nowych wyrobów oraz wprowadzenie działań korygujących. Od osoby, która chciałaby podjąć pracę na stanowisku technolog - konstruktor, wymagam wykształcenia wyższego technicznego, kilkuletniego doświadczenia w pracy na podobnym stanowisku, umiejętności projektowania w programie AutoCad, biegłej znajomości MS Office, doświadczenia w tworzeniu dokumentacji technicznej oraz dobrej znajomości języka angielskiego i/lub niemieckiego. Szukam pracownika, który umie pracować w zespole, umie dogadywać się z ludźmi, nie jest konfliktowy i potrafi zrobić wiele dla dobra ogółu. Szukam pracownika kreatywnego, który podchodzi do swojej pracy z wizją, lubi innowacje i umie je wprowadzać w życie, a przy tym umie planować i organizować pracę swoją i swoich współpracowników. Ponieważ w naszej firmie liczy się zorientowanie na rezultat pracy i najwyższą jakość produktów, osoba na stanowisku technolog - konstruktor powinna także zdawać sobie z tego sprawę. W zamian za to oferuję ciekawą pracę w dynamicznej firmie, mającej ugruntowaną pozycję na rynku. Oferuję profesjonalnie wyposażone stanowisko pracy, bardzo atrakcyjne wynagrodzenie, a także ciągłe możliwości rozwoju zawodowego, udział w szkoleniach, wyjazdy służbowe itp. Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie swojego CV (koniecznie ze zdjęciem) wraz z listem motywacyjnym i zaznaczonym nr referencyjnym, a także zgodą na przetwarzanie danych osobowych. Swoje zgłoszenie możecie przesłać Państwo na adres mojej firmy, a także drogą e-mailową oraz za pośrednictwem formularza, który oferuje Państwu ten serwis pracy. Zapraszam!

Budownictwo - rusztowania, pojemniki, giętarki

17 wrzesień 2007, 10:32 przed południem | Budownictwo - maszyny budowlane i surowce | Ilość komentarzy: 0

Coraz bardziej powszechne od kupna mieszkania w centrum gwarnego miasta, staje się budowa własnego domu. Często jest to przedsięwzięcie znacznie tańsze, a przy okazji można podjąć je na własną rękę. Z pracy każdego dnia czerpać ogromną satysfakcję, choć i w pocie czoła połykać łzy goryczy, gdy coś nie idzie po naszej myśli. Tradycyjnie zacząć należy od wylania fundamentów. Następnie stopniowo stawiać kolejne ściany, aż wreszcie zająć się dachem. Ten jest równie ważny, jak fundamenty. Fundamenty bowiem to najważniejsza podstawa, z której wszystko się zaczyna i na której wszystko się opiera, dach jednak zamyka całą inwestycję, chroniąc wnętrze i zewnętrzne elewacje przed rozmaitymi czynnikami. Same opierzenia i systemy rynnowe są niezmiernie ważne, jako że zabezpieczają podstawę naszego domu, dlatego warto zwrócić uwagę na materiał, z którego wykonujemy przykrycie przyszłej twierdzy. Jednym z rozwiązań jest pokrycie dachu profilowanymi blachami, imitującymi znacznie droższe dachówki. Blachy te profiluje się za pomocą giętarki. Rozróżniamy wiele rodzajów blach. Począwszy od blach opierzeniowych, poprzez blachy przeznaczone na pokrycie dachów, aż po blachy gęsto profilowane. Co za tym idzie, także giętarki muszą być przystosowane do różnego rodzaju materiału, a kształt profilu można już ustawiać indywidualnie w każdym modelu giętarki. Tak wykonane blaszane arkusze montujemy na rantach, łącząc mur z dachem, pozostałe na pokryciach dachowych, a te o bardziej skomplikowanych kształtach zwykle jako ozdobne okrycia kominków lub części dekoracyjne bardziej złożonych konstrukcji. Po zabezpieczeniu dachu, potrzebne są nam rusztowania, po których każdorazowo będziemy się wspinać i sięgać najtrudniej dostępnych, bo najwyższych partii elewacji naszego nowego domu w celu dokładnego otynkowania czy ocieplenia go. Tutaj jednak pojawia się kłopot, co bowiem zrobić, jeśli nie zleciliśmy budowy fachowej ekipie, która posiada profesjonalne rusztowania, pojemniki, betoniarki, a podjęliśmy ją na własną rękę. Już uspokajamy, proszę nie załamywać rąk. Na rynku przecież mnóstwo firm, oferujących wynajem potrzebnego nam przez jakiś, krótszy lub dłuższy czas, rusztowania. Firmy te proponują także inne elementy, na przykład specjalne pojemniki na zaprawę, wypożyczenie betoniarki, taczki, tudzież innego typu, podręczne pojemniki, mocowane na paskach, służące do przechowywania niezbędnych narzędzi, kielni, czy śrub. Dochodzi się więc do wniosku, że właściwie jest możliwym podjęcie budowy na własną rękę, oczywiście przy odpowiedniej wiedzy, jaką posiadamy na tematy z zakresu budowy domu. Nawet bowiem, jeśli w czasach kiedy większość polskich budowlańców przebywa zagranicą, nie uda nam się znaleźć odpowiedniej ekipy, z profesjonalnym sprzętem, możemy zorganizować go sami. Oferta firm wynajmujących elementy i urządzenia budowlane, jest naprawdę ogromna i warta uwagi. A my zaopatrzeni w rusztowania, pojemniki i inne elementy możemy z dnia na dzień posuwać naszą budowę do przodu. Warto policzyć, czy nie bardziej niż płacenie ekipie właśnie to nam się opłaca.

Mapy cyfrowe i monitoring GPS

13 wrzesień 2007, 2:40 po południu | Sprzęt Audio-Video oraz elektronika | Ilość komentarzy: 1

Z każdym dniem w Polsce, jak i na świecie wzrasta liczba nowych technologii i za razem nowych wynalazków. Do takich właśnie należą między innymi lokalizator GPS, monitoring GPS, jak i mapy cyfrowe MIO. Zastanawiają się wszyscy co to w ogóle jest. Monitoring – każdy już wie, ale monitoring GPS. Czym różni się od innego, od takiego zwykłego, od znanego już przez wszystkich? Takie pytania coraz częściej pojawiają się w sklepach i salonach oferujących monitoring GPS. Trzeba przyznać, że monitoring GPS od zwykłego monitoringu nie różni się zbyt dużo. Jedno wiadomo, że technologie GPS wykorzystują rozwiązania cyfrowe. Między innymi w skład tych właśnie cyfrowych rozwiązań wchodzą mapy cyfrowe MIO. Dziś zarówno monitoring GPS, jak i lokalizator GPS wykorzystują mapy cyfrowe MIO. Czy w takim razie lokalizator GPS to jest to samo, co monitoring GPS, czy łączy je tylko podobieństwo? Takie pytania i wątpliwości rodzą się w nas bardzo często. Równie często pojawiają się pytania i wątpliwości dotyczące nie tylko różnic, lecz również sposobu działania. Tego typu pytania pojawiają się zarówno w związku z monitoringiem GPS, jak i lokalizatorem. Dokładnie muszę przyznać, że nie mam zielonego pojęcia na jakiej zasadzie one pracują. Ja w końcu je tylko sprzedaję. Niestety nikt nie pomyślał o tym, żeby przeszkolić sprzedawców odpowiednio do prezentacji przed klientem lokalizatora GPS, czy monitoringu. Nie wiem nawet jak wgrać do lokalizatora mapy cyfrowe MIO. Muszę się przyznać, że nie wiem nic na ten temat. Czy to jest dopuszczalne? Czy ja nie powinienem wiedzieć więcej? W końcu klienci zawsze pytają o szczegóły. W tym przypadku jednak nie umiem nikomu doradzić. Nikomu nie mogę pomóc, bo nie mam pojęcia jak używać obu tych sprzętów. Są one zbyt drogie, żebym sam mógł na własną rękę zapoznać się z nimi. Boję się, że coś popsuję, a wtedy musiałbym oddać dwie wypłaty pod rząd. To byłoby niemożliwe.

Okna PCV czy okna drewniane - które okno lepsze?

12 wrzesień 2007, 11:51 przed południem | Budownictwo - maszyny budowlane i surowce | Ilość komentarzy: 0

Droga Basiu!
Jak Twoje samopoczucie podczas fali tych okrutnych mrozów? Mam nadzieję, że reumatyzm nie dokucza Ci aż zanadto. U nas wszyscy zdrowi, co jest zupełnie wyjątkowe. Odpowiadając na Twój list piszę, że wymieniłam już wszystkie nieszczelne okna na okna plastikowe. Różnica jest ogromna. Zaoszczędzę w tym roku na opłatach za ogrzewanie sporą sumę pieniędzy. Już nawet rozplanowałam co za te oszczędności kupię… Kolejne okna pcv. I wcale nie żartuję. Postanowiliśmy zrobić przeszkoloną altankę na ogrodzie. Wspólnie z architektem uzgodniliśmy, że okna plastikowe będę najlepszym rozwiązaniem. Jak odwiedzicie nas latem to wszystko będzie już gotowe. A wiesz co dla mnie jest najważniejsze? W końcu nie słyszę w domu przejeżdżających ulicą ciężarówek i wrzasków dzieci sąsiada. Wiesz jak bardzo wszystkim nam to przeszkadzało?! Okna PCV wyciszyły cały dom. Pojęcia nie mam jak to się dzieję ale bardzo mnie to cieszy. Pamiętam jak narzekałaś na przeciągi u siebie. Koniecznie wymień okno od strony ulicy. My już nie mamy tego problemu. Teraz okna plastikowe można kupić nie tylko białe. My wybraliśmy sobie brązowe. Możesz nawet dobrać sobie okno na wymiar. Twoje są nietypowej wielkości nieprawdaż? Tym się nie zrażaj. Mi marzyło się na strychu półokrągłe okno. I wiesz, nie było z tym żadnego problemu. Na specjalne zamówienie dostaliśmy dokładnie takie jak chciałam po promocyjnej cenie. Dzieciakom wstawiliśmy okna dachowe. Stwarzają niesamowitą atmosferę, szczególnie jak pada śnieg. Moja Kaśka potrafi się godzinami wpatrywać w spadające płatki. I odkryłam jeszcze jedną zaletę tych okien – nie wymagają malowania. Pamiętasz tę łuszczącą się i odpadającą wiecznie farbę? Okna PCV wyglądają bardzo estetycznie a o malowaniu można zapomnieć. Namawiam Cię Basiu gorąco. Porozmawiajcie z Grześkiem. Nasz znajomy, jeśli tylko będziecie mieli ochotę pomoże wam wybrać, wymierzy, przywiezie, zamontuje. Zawsze też będzie można jakiś rabat uzyskać. Trzymajcie się tam cieplutko. Niestety zapowiadają kolejne tygodnie mrozów. Ślę pozdrowienia od całej rodziny.

Kosmetyki naturalne - sklep

7 wrzesień 2007, 11:49 przed południem | Zdrowie - medycyna i uroda | Ilość komentarzy: 0

Nasza firma oferuje Państwu kosmetyki naturalne. Sklep i społeczeństwo zauważa powrót do nieprzebranych zasobów natury tworzeniu skutecznych, a nie drogich kosmetyków.
Pamiętać należy, że przed wiekami do pielęgnacji ciała używano tylko i wyłącznie naturalnych produktów – olejków, wyciągów, mieszanek ziołowych, naparów, i innych.
Dzisiaj poszukujemy eliksirów młodości płacąc coraz wyższą cenę za kremy, toniki, balsamy.
A może warto przyjaznym okiem spojrzeć na to co daje nam środowisko naturalne?
Czasem przechodzimy mijając obojętnie rośliny lecznicze. A tam na łące czy w lesie rosną naturalne doskonałości, które pomogą w walce z łupieżem, spłyca zmarszczki, pomogą zasnąć, zniwelują trądzik. Wiele roślin i innych produktów naturalnych zawiera bezcenne dla skóry składniki. Są wśród nich i takie, na przykład zawierające olejki eteryczne, które oddziałują także na cały organizm z psychiką włącznie.
Kosmetyki naturalne; sklep a w szczególności producent produkuje w Polsce bardzo dużo kosmetyków naturalnych. Kilka z nich zyskało już sobie spore grono oddanych klientek. To dobry znak dla przyszłości tych przedsiębiorstw. Kosmetyki naturalne coraz częściej przygotowywane bywają też w domu – z roślin, ich owoców, pestek, liści. Maseczka z plasterków świeżego ogórka rozjaśni i ożywi cerę, z jabłek gruszek czy śliwek poprawi ukrwienie, załagodzi podrażnienia, a sok z jabłek upora się z łupieżem. Cytryna z powodzeniem pomoże pozbyć się zaskórników, ściągnie rozszerzone pory, przywróci właściwy odczyn ph.
Na świecie jest około 2500 gatunków roślin leczniczych. W Polsce około 400, ale wykorzystuje się tylko 200. Rośliny lecznicze wykorzystywane są w przemyśle tekstylnym, produkcji win, ale przede wszystkim w produkcji leków i kosmetyków. Wśród nich znajdziecie bez czarny, rozmaryn, miętę, koper, tymianek, pasternak, buławinka czerwona, babka lancetowata, gorczyca, len, mak i chmiel i wiele, wiele innych.
Ale rośliny lecznicze w dużej mierze są także trującymi. Dlatego należy korzystać z ich daru tylko wówczas, gdy mamy pewność, że nie zrobią nam krzywdy.
A pomagają na pewno…. Należy tylko dobrać odpowiedni specyfik. Na przykład trądzik to odwieczny wróg młodzieży. Obecnie trwa cebulowe szaleństwo – młodzi ludzie odkryli zalety cebuli – smarują sobie nią skórę dotkniętą tą przypadłością i…. trądzik znika!

Quady wypożyczalnia

6 wrzesień 2007, 1:39 po południu | Turystyka, imprezy integracyjne, hotele i noclegi | Ilość komentarzy: 0

Niektórym ludziom wypoczynek kojarzy się jednoznacznie z wygodną kanapą, telewizorem, paczką chipsów w jednej, i piwem w drugiej ręce. Jak to mówił nie tak dawno pan w jednej z telewizyjnych reklam: “oczywiście, szanujemy ich”. Nie do nas też należy rozsądzanie jaka forma i czy w ogóle jakaś jest jedyną najodpowiedniejszą. Wiemy jednak z cała pewnością, że siedząc godzinami w wygodnej kanapie, i najczęściej przesiadając się na nią sprzed biurowego komputera, przed którym spędziliśmy minimum osiem godzin, krzywiąc kręgosłup na mniej lub bardziej wygodnym krześle, możemy liczyć co najwyżej na spory przyrost tkanki tłuszczowej i obserwować smutne resztki naszych mięśni. Innymi słowy, pasywny wypoczynek, zwłaszcza po pracy umysłowej, z pewnością nie służy nikomu. Na szczęście alternatywą dla kanapy i telewizora wcale nie musi być morderczy wysiłek. Nie muszą to być też raczej nudnawe formy sportu, jak bieganie czy podnoszenie hantli i robienie przysiadów. Quady, bo to do nich zmierza niniejszy tekst, to idealna forma rozrywki dla wszystkich tych, którzy pragną aktywnie wypocząć, w ciekawy i niebanalny sposób, zapewnić sobie odpowiednią dawkę zdrowej aktywności, jednocześnie nie przesilając się do przesady. Quady, które udostępnia nasza wypożyczalnia, zapewnią każdemu chętnemu moc wrażeń i prawdziwe emocje, których nie sposób doświadczyć w innych formach aktywnego wypoczynku. Nasza wypożyczalnia quadów za niewielkie pieniądze udostępni Państwu te unikalne pojazdy, które dostarczają co dzień wielu emocji ludziom na całym świecie. Quady, które oferuje nasza “Quady wypożyczalnia” na terenie miasta Poznań, są stosunkowo nowym środkiem transportu, łączącym szereg zalet terenowych motocykli ze stabilnością czterech kółek, co po zsumowaniu daje nieporównywalnie więcej możliwości, i co za tym idzie, czystej przyjemności z jazdy. Nasze Quady, które udostępniamy w Poznaniu, odkryją przed Państwem wszystkie zalety tego typu maszyn i rozkochają w sobie każdego, kto tylko odważy się spróbować. Nasze quady to niepowtarzalna oferta dla wszystkich mieszkających w, i tylko odwiedzających Poznań i okolice. Warto poświęcić choć raz godzinkę przed telewizorem, by spróbować czegoś naprawdę wyjątkowego i doświadczyć prawdziwej adrenaliny i niezwykłych emocji. Serdecznie zapraszamy.

Usługi galwaniczne

5 wrzesień 2007, 8:38 po południu | Przemysł i maszyny przemysłowe | Ilość komentarzy: 0

Usługi galwaniczne, gdzieś już coś o tym słyszałem. Tylko gdzie? Nie mogę sobie teraz przypomnieć. Czym zajmują się te usługi galwaniczne? Jak na złość teraz wyleciało mi z głowy. Muszę sobie to przypomnieć za wszelką cenę. Co to jest galwanizowanie? Chyba będę musiał zajrzeć do encyklopedii jak wrócę do domu. Na pewno spytają mi się w domu, czym zajmuje się mój przyszły szwagier. I co ja powiem? Prowadzi zakład galwanizerii, a jak ktoś spyta się mnie co to znaczy i nie będę umiał odpowiedzieć? To dopiero będzie siara. Muszę przemknąć po kryjomu do swojego pokoju i sprawdzić co to są te usługi galwaniczne i czym zajmuje się dokładnie zakład galwanizerii. Udało się przemknąć po kryjomu do pokoju i sprawdzić co to jest, to całe galwanizowanie. Okazało się, że galwanizowanie jest to pokrywanie metali metalami szlachetnymi. Zakład galwanizerii mojego szwagra, a raczej na razie jego ojca, zajmował się złoceniem, srebrzeniem, niklowaniem, niklowaniem chemicznym, cynowaniem, cynkowaniem, anodowaniem, miedziowaniem i barwieniem aluminium. Jeśli chodzi o złocenie, to dokładniej oferowali oni złocenie chemiczne, elektrolityczne w kąpielach mało kwaśnych i również elektrolityczne w kąpielach kwaśnych. Srebrzenie proponują elektrolityczne i techniczne. Cynkowanie natomiast oferują tylko i wyłącznie galwaniczne. Przynajmniej teraz już wiem, czym oni się tak naprawdę zajmują. Już mogę wyjść i przywitać się z całą rodziną. Nie muszę obawiać się, że nie będę umiał odpowiedzieć na ich pytania. Mogę bez wahania dyskutować nawet na temat galwanizowania. W końcu trochę już o tym przeczytałem. Tak swoją drogą, to nie wiem czy oni mają jakiś utarg na tym. Czy ktoś w ogóle zamawia w dzisiejszych czasach usługi galwaniczne? Wydaje mi się, że mało kto, no ale skoro mają taki interes i nadal go trzymają, to musi im przynosić zyski. Przecież nikt nie dokładałby do tego wszystkiego. Szwagier wydaje się być taki w porządku, więc pewnie jakieś zyski z prowadzenia tego zakładu mają.

Czarter jachtów - doskonała przygoda

4 wrzesień 2007, 3:55 po południu | Turystyka, imprezy integracyjne, hotele i noclegi | Ilość komentarzy: 0

Uwielbiam wakacje z przygodami. A takie mogą być tylko na jachcie, pod żaglami. Najwspanialsze wakacje z dzieciństwa pamiętam właśnie takie – na obozach żeglarskich, pod namiotami, kąpiele i ablucje tylko w zimnej wodzie, a wieczorem ogniska czar i szanty i miłosne spojrzenia na krzepkich sterników. Już wtedy wymarzyłam sobie, że moim mężem musi być żeglarz lub marynarz. Potem okazało się, że ci bywają w domu bardzo rzadko. Na dodatek mają dziewczynę, nie jedną, w każdym porcie. W Polsce decydują się na żonę, bo tak korzystniej rozliczyć się z fiskusem. I tak rozmyślając dotarłam samotnie do czterdziestki.
Chodziłam do pracy, wychodziłam z przyjaciółkami do kina, na piwko, na Stary Rynek. A wieczorami nawiązywałam kontakty na gadu – gadu. I oto pewnego dnia…. Za górami, za lasami…. Odezwał się Janek. Amerykanin polskiego pochodzenia. W Stanach prowadzi własną firmę, czarter jachtów. Czarter jachtów? Nie mogłam uwierzyć. To dla mnie jak książę na białym koniu! Obdarzyłam go moją szczególną kobiecą sympatią. Janek koniecznie chciał odwiedzić kraj przodków, jakąś daleką rodzinę, chciał popływać po mazurskich jeziorach. Zamówiłam czarter Mazury. Zapłaciłam grube pieniądze za cały tydzień. Zresztą na więcej nie byłoby mnie stać. Czarter to wynajem – tłumaczył mi Janek, ale w naszych realiach to wygląda nieco inaczej. Potem stwierdził, że jednak załatwił inny czarter niż ten mój. Ale, że mam nie odwoływać.
A potem, że znowu czarter….?!
Czarter Chorwacja! Zakręcił mną tak, że myślałam, że to szust jakiś! A to miała być dla mnie niespodzianka! Najpierw pływanie na Mazurach, a potem Chorwacja. Czekałam na niego w Mikołajkach. Skąd wiedziałam, że to on? Z autobusu wysiadł wysoki na ponad 185, dobrze zbudowany blondyn o błękitnych oczach. Miał na sobie płócienne spodnie, białą płócienna koszulę i skórzane sandały założone na gołe stopy. I sweter, i plecak. I uśmiechnął się bieluśkimi zębami, a miał już przecież 50 lat! Wspólnie znaleźliśmy firmę ,,Czarter Grecja, Chorwacja, Bałtyk’’, załatwiliśmy formalności i w…. a raczej na wodę. Spędziliśmy razem cudowny tydzień. (ocenzurowano). Byłam szczęśliwa i miałam odciski na rękach. Włosy – każdy stał w inną stronę. Ale gdy przypomniał mi się kolejny czarter… Chorwacja jest piękna, żeglowanie też, ale ja już miałam dosyć… Wtedy Janek powiedział, że odwołał tamten czarter. – Chorwacja może na nas poczekać – powiedział. Wymieniliśmy się adresami. Buźka, buźka i papa. Ani słowa o pieniądzach. – Dziewczyny mnie wyśmieją – lałam łzy radości zmieszane ze łzami rozpaczy, ze dałam się wykorzystać na wszystkie sposoby.
Dziś mija pół roku od tamtego dnia. Za chwilę zdaję klucze. To klucze do mojego mieszkania. Tydzień temu Janek przysłał mi zaproszenie, bilet na samolot, bilecik z zapytaniem czy zostanę jego żoną, bo… pierścionek już czeka. I on też, of course. Lecę!