Nowy zegarek mojego szefa

8 październik 2008, 2:53 po południu | Biznes |


Mój szef kupił sobie nowy zegarek marki Timex. Paradował z nim jak z symbolem władzy i odwagi po całym biurze. Wyglądał prawie jak Maciej Zakościelny w reklamie „Model Timex Ironman – doda Ci męstwo i potęgę”. Jak jednak inne reklamy głoszą „Prawie – robi wielką różnicę”. Zegarki na pewno były wysokiej klasy, ale obnoszenie się szefa – komiczne.

Timex jednak nie dał mi spokoju. Miałem odczucie, że dopiero na mojej, a nie mojego przełożonego, ręce wyglądałby jak gadżet prawdziwego mężczyzny. Może Kaśka, moja żona, spojrzałaby na duet ja – Timex Ironman takimi samymi oczyma jak to robiła dwadzieścia lat temu na wakacjach w Ustroniu Morskim?

Katarzyna powiedziała kategoryczne „nie”. Niemal rzuciła na mnie tą miskę z pomidorową, gdy wspomniałem o planowanym zakupie. Błyskawicznie kilka kropel zupy przywitało się z moją białą koszulą. Jak zwykle; było tysiące powodów, żebym zapomniał o tym kto, jakie zegarki nosi. Na prowadzenie wysunęły się: potrzeba kupna nowej lokówki i prostownicy (bo loki już chyba niemodne), karnet na solarium, we wtorki masaże tajskie, joga w środę, tipsy co czwartek, Timex nigdy. I obraziła się na dodatek! Oczywiście, że to ja powinienem mieć pretensje, ale układ naszego małżeństwa czasem stanowił zupełne odwrotności. Mielone musiałem odgrzać sobie sam.

Kaśka dostała fundusze na masażystę, kosmetyczkę, fryzjera, solarium, trenera jogi, kosmetyki, nowe buty. Opróżniając moje konto pozbawiła mnie marzenia, aby Timex Ironman na stałe wtargnął w moje życie. Jasne, były tańsze, ale to nie to samo. Zegarki gorszej klasy w ogóle mnie nie interesowały. No i jak się z takim przy szefie pokazać?

Gdy Timex już prawie odszedł w zapomienie i leniwie próbował wydostać się z mojej głowy, a reklama „Model Timex Ironman – doda ci męstwo i potęgę” z udziałem bożyszcza Polek zeszła z ekranów, obchodziłem czterdzieste siódme urodziny. Kaśka mogłaby kupić mi zegarki, perfumy, ale przecież zawsze miała ważniejsze wydatki. Nie tym razem jednak! Mam go od dwóch dni! Ze mną prezentuje się potężniej niż z moim szefem.

Artykuły o podobnej tematyce:

Ilość komentarzy: 0 »

RSS dla komentarzy w tym artykule.

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany by skomentować jakąkolwiek treść.